Konteksty

Cel sam w sobie? - czyli nie rozmawiajmy o technologii...


Zetknęliście się Państwo z radiowym skeczem rozpoczynającym się od słów "Będąc młodą lekarką na wysuniętej placówce"? Początkiem mojej wypowiedzi pozwolę sobie strawestować Ewę Szumańską.

Będąc "młodym" informatykiem patrzyłem ze zdziwieniem na stosowanie nie najnowszych rozwiązań informatycznych. Z czasem przekonałem się, że był to typowy punkt widzenia informatyka zafascynowanego technologią i jej rozwojem.
Pozornie wiemy, że technologia nie jest celem samym w sobie. Na co dzień jednak gonimy za technologicznymi nowinkami. Nowy sprzęt, nowe oprogramowanie, nowe rozwiązania. Taka jest natura branży opartej na stale rozwijanej technologi - ciągły rozwój, ciągła zmiana.

Problem w tym, że w biznesie planowana i pożądana zmiana powinna oznaczać realny zysk (jakkolwiek pojmowany). Przedsięwzięcie nie skoncentrowane na celu to nadal jakieś przedsięwzięcie, ale czy jest to nadal Państwa przedsięwzięcie i czy na pewno o to chodziło?

Dlatego nie rozmawiajmy o technologii. Rozmawiajmy o tym co chcecie Państwo osiągnąć, o zmianach w procesach biznesowych i o ludziach którzy będą te procesy realizować.

Rozmawiajmy o kosztach i o zysku który te koszta uzasadnia.

Co chcecie Państwo osiągnąć?

Polepszyć obsługę klienta? Komunikację wewnątrz firmy czy instytucji? Wejść na e-rynek ze swoim produktem? Oczywiście są to jedynie przykłady możliwych celów ogólnych. Takie ogólne cele należy rozdrobnić.

Trzymając się pierwszego przykładu można zadać pytanie co to znaczy lepsza obsługa klienta? Jak wygląda to z punktu widzenia klienta, a jak z punktu widzenia własnych pracowników? Czy kluczowa jest szybkość obsługi czy wrażenia jakie wynosi klient w relacjach z naszymi pracownikami? Dobrze jest przyjęć miary określające realizację celów ogólnych oraz celów szczegółowych.

"Techne" nie postawi za Państwa celów ogólnych. Być może będziemy mogli być partnerem w dyskusji o celach szczegółowych, być może razem wypracujemy miary. W każdym przypadku musimy zrozumieć co chcecie Państwo osiągnąć, aby opracowane rozwiązanie służyło realizacji Państwa celów.

I tego musicie Państwo być pewni.

Zmiany w procesach biznesowych

Czyli jak to wygląda teraz i jak będziemy to robić potem a także jak doprowadzić do pożądanej zmiany.

Problemy mogą leżeć bezpośrednio w zmienianym procesie, w samej zmianie oraz w procesach pozornie nie związanych z informatyzowanym procesem. Należy pamiętać, że dobry system informatyczny to system zgodny z faktycznymi (nie papierowymi) procesami biznesowymi. W innym przypadku system będzie źródłem niepotrzebnych kosztów lub będzie kagańcem dla firmy.

"Techne" może pomóc w opisie nowych lub dotkniętych zmianą procesów.

Ludzie realizujący procesy biznesowe

W ostatecznym rachunku procesy biznesowe to ludzie, którzy te procesy realizują. Nie wystarczy, że znają, rozumieją proces i jego uwarunkowania, muszą chcieć pracować w nowych warunkach, z nowymi narzędziami. Klucz do sukcesu leży w ich nastawieniu, w ich postawie. Często wizja wąskiego grona osób kształtująca nowe rozwiązanie nie przemawia do wyobraźni pracowników. Koszt wdrożenia nowych rozwiązań musi objąć ukształtowanie właściwych postaw. Sukces przecież tkwi w ludziach.

"Techne" może być Państwa partnerem w tym zakresie. Posiadamy długoletnie doświadczenia w pracy z ludźmi. Mamy na tym polu sukcesy, ale powiedzmy uczciwie również porażki - ludzie i ich charaktery to nie technologia informatyczna...

Koszta i zysk je uzasadniający

Zysk w odróżnieniu od kosztów nie zawsze daje się zaksięgować. A prawdę mówiąc koszta nie zawsze księgują się na spodziewane konta. Wdrożenie może pociągnąć szereg kosztów ukrytych, które najogólniej można określić jako koszta zmian w procesach nie związanych bezpośrednio z informatyzowanym procesem.

Tylko szczegółowa analiza wszystkich procesów chroni przed kosztami ukrytymi, ale ta często jest zbyt kosztowna. Koszta ukryte mogą decydować o globalnym wyniku inwestycji szczególnie jeśli planowana inwestycja jest kolejną próbą uzyskania lepszych wyników, kiedy walczy się o oszczędności lub zyski rzędu kilku a nie kilkudziesięciu procent.

Decydując się na inwestycję w rozwiązania informatyczne przeprowadzacie Państwo rachunek zysków i strat. To Państwo wiecie najlepiej czy to robić czy nie - przecież to państwa biznes. "Techne" może próbować poszukać przysłowiowej "dziury w całym" - być może zniechęcimy Państwa do pomysłu, ale być może uda nam się razem tą dziurę załatać...

Nie odbiegając od tematu projektów informatycznych, nie sposób nie wspomnieć, że znaczna część naszej oferty dotyczy budowania e-społeczności - e-społeczność firmy, jej klientów, e-społeczności studentów, uczniów lub kursantów a nawet e-społeczności miasta czy gminy. A jak zapewne Państwu wiadomo rozwój e-społeczności znajduje się w centrum zainteresowania Unii Europejskiej. Zaś dofinansowanie może znacząco zmienić rachunek ekonomiczny każdego przedsięwzięcia...

"Techne" może być Państwa partnerem w projekcie, może też przygotować odpowiedni wniosek na Państwa potrzeby.

Kończąc chciałbym przypomnieć popularny w środowisku analityków i programistów żart rysunkowy, nader często znajdujący jednak swoje odbicie w rzeczywistości. Naszym życzeniem jest aby w naszych potencjalnych relacjach dowcip ten pozostał tylko i wyłącznie zabawnym żartem.

r.t.

 

 

To, co klient zamówił
To, co klient zamówił


To, co analityk zrozumiał
To, co analityk zrozumiał


To, co opisywał projekt
To, co opisywał projekt


To, co wykonali programiści
To, co wykonali programiści


311
Projekt po poprawkach i po wdrożeniu


2141
To, czego klient potrzebował




217
To, za co klient zapłacił



216
Praktyczne zastosowanie projektu